Translate

niedziela, 7 czerwca 2015

Niespodzianka od Ani oraz idę do szkoły

       Witajcie po długiej przerwie.

  Dość długo byłam nieobecna na blogu (nie znaczy to, że nic w tym czasie nie robiłam).
Zmiany w pracy, przygotowanie do egzaminów gimnazjalnych syna oraz do matury córki dały mi porządnie w kość. Jedyną odskocznią i sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego były drobne robótki oraz spotkania z Kasią oraz Anią ( pisały o tym Kasia i Ania na swoich blogach, więc nie będę się powtarzać).
  Na jedno ze spotkań Ania przyniosła niespodziankę. Dostałam od niej śliczną tacę oraz filiżankę.


   Taca jest dziełem Ani. Piękna, prawda ? Zdjęcia nie oddają w pełni jej urody i staranności wykonania.


W każdym bądź razie ja zakochałam się od pierwszego spojrzenia i teraz tacka towarzyszy mi podczas porannej kawy. Aniu, jeszcze raz dziękuję :)

  Wspomniałam o szkole ...

Tak jest, postanowiłam zdawać na prawo jazdy.
Pierwsze lekcje już za mną ( na razie teoria ). Trzymajcie kciuki  i proszę o wyrozumiałość, jeśli za jakiś czas na mazurskich drogach spotkacie samochód z " L".
   Do następnego spotkania.
Życzę miłej niedzieli. Basia.

 





7 komentarzy:

  1. Witaj Basiu. Rodzice zawsze bardziej przeżywają egzaminy dzieci niż swoje. Piękny komplecik do kawki dostałaś. Powodzenia na prawku. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,to racja.Moje dzieci jakoś nie bardzo wszystko przeżywały.Dziękuję, że o mnie nie zapomniałaś. Pozdrawiam cieplutko.Basia

      Usuń
  2. Wiele egzaminów jeszcze przed Twoimi dziećmi, oj będziesz miała co przeżywać :). Powodzenia na kursie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu i pozdrawiam. Mam nadzieję, że następne egzaminy będą już z górki :) Basia

      Usuń
  3. Jak mogłam przeoczyć Twój post Basiu:)) Co za niespodzianka i dobry krok do przodu....prawo jazdy dobrze mieć. Do zobaczenia nie tylko na drodze i cieszę się,że taca przypadła do gustu.Pozdrawiam serdecznie Basiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aniu, gdybyś tylko wiedziała ile mnie to prawko kosztuje nerwów (instruktor to wzór opanowania i cierpliwości w KAŻDEJ sytuacji). Kasia wie o tym najlepiej bo to ona wysłuchuje moich relacji ,,na gorąco''.
      Jednak bez pracy nie ma kołaczy. Zaparłam się i chcę to skończyć.
      Pozdrawiam serdecznie Basia

      Usuń
    2. Wierzę Basiu,że sobie poradzisz! Bardzo dobre podejście:) Powodzenia i wytrwałości życzę Ania

      Usuń